Dino album

A oto Dino Album, który powstawał kilka miesięcy. A w zasadzie rozgrzebałam temat w marcu, a dokończyłam go w październiku. Niezły rozstrzał. Tak jak kiedyś wspominałam, jestem królową niedokończonych projektów… Także każdy skończony projekt jest moim małym wewnętrznym sukcesem. A swoją drogą, bardzo się rozwinęłam przez te kilka miesięcy. Pewne rzeczy teraz zrobiłabym inaczej, a z resztą zobaczcie sami:

Zgłaszam tę pracę na wyzwanie: